1 / 4
Szukają w Google
Codziennie ktoś w Twojej okolicy wpisuje te frazy — jeszcze przed naborem rosną po kilkaset procent rok do roku. Dziś ten ktoś dzwoni do konkurencji.
Fotowoltaika · Magazyny energii
Reklamy w Google dowożą ludzi na stronę z kalkulatorem dotacji. Kalkulator zamienia ciekawość w kontakt do konkretnej osoby, a skrzynka pilnuje, żeby żaden nie przepadł.
63 000wyszukiwań miesięcznie
Dzieje się teraz w Twojej okolicy
magazyn energii dotacja
Problem
Polecenie jest najlepszym źródłem, jakie istnieje — ale to nie jest cały Twój rynek. Reszta to ludzie, którzy nigdy o Tobie nie słyszeli. Wpisują w Google to, czego potrzebują, i dzwonią do pierwszej firmy, jaka im się pokaże. We wrześniu rusza rządowy nabór dopłat, więc będzie ich znacznie więcej. Tych klientów nie zobaczysz w żadnym zestawieniu. Nie straciłeś ich — nigdy ich nie miałeś. I nie chodzi o to, że robisz coś źle. Po prostu nikt się tym u Ciebie jeszcze nie zajął.
Jak to działa
Tak wygląda droga klienta przez system. Wdrożeniem zajmuję się osobiście od początku do końca — Ty obsługujesz tylko zainteresowane osoby, które zostawiły swoje dane.
1 / 4
Codziennie ktoś w Twojej okolicy wpisuje te frazy — jeszcze przed naborem rosną po kilkaset procent rok do roku. Dziś ten ktoś dzwoni do konkurencji.
twoja-firma.pl
Dotacja na magazyn energii
Odpowiedz na kilka pytań i sprawdź, ile możesz dostać.
Masz już fotowoltaikę?
Warunkiem programu jest mikroinstalacja PV — ale komplet montujemy też od zera.
2 / 4
W nagłówku ta sama obietnica, w którą kliknęli — a pod nią angażujący quiz, który liczy dotację na warunkach klienta. Co czwarta osoba przechodzi go do końca.
Na jaki adres wysłać Twoje wyliczenie?
Zostaw też numer — umówimy bezpłatną wycenę.
Adres e-mail
Numer telefonu
Wyślij mi wyliczenie
3 / 4
Podają adres e-mail, na który wysyłamy wyliczenie, i numer telefonu do bezpłatnej wyceny. Każdy kontakt trafia na Twoją listę.
NOWA WIADOMOŚĆ
Twoja Firma
Twoje wyliczenie dotacji
Kwalifikujesz się do dofinansowania
8 000 – 11 000 zł
Umów bezpłatną wycenę
4 / 4
Raport z wyliczeniem ląduje w skrzynce klienta i zaprasza na bezpłatną wycenę. Jego dane są już wtedy u Ciebie — i z każdym kontaktem ta lista rośnie.
Skrzynka kontaktów
Jan K.
512 ••• •••
Nowy kontakt
Jan K.512 ••• •••
przed chwiląKomplet danych ląduje w Twojej skrzynce kontaktów — dzwonisz i umawiasz wycenę. A ten, kto jeszcze nie dojrzał do rozmowy, zostaje na Twojej liście: system sam przypomni mu o wycenie.
Codziennie ktoś w Twojej okolicy wpisuje te frazy — jeszcze przed naborem rosną po kilkaset procent rok do roku. Dziś ten ktoś dzwoni do konkurencji.
W nagłówku ta sama obietnica, w którą kliknęli — a pod nią angażujący quiz, który liczy dotację na warunkach klienta. Co czwarta osoba przechodzi go do końca.
Podają adres e-mail, na który wysyłamy wyliczenie, i numer telefonu do bezpłatnej wyceny. Każdy kontakt trafia na Twoją listę.
Raport z wyliczeniem ląduje w skrzynce klienta i zaprasza na bezpłatną wycenę. Jego dane są już wtedy u Ciebie — i z każdym kontaktem ta lista rośnie.
Nowy kontakt
Jan K.512 ••• •••
przed chwiląKomplet danych ląduje w Twojej skrzynce kontaktów — dzwonisz i umawiasz wycenę. A ten, kto jeszcze nie dojrzał do rozmowy, zostaje na Twojej liście: system sam przypomni mu o wycenie.
Co dzieje się dalej
Część osób umawia wycenę od razu, część zostawia tylko e-mail i potrzebuje czasu. System pracuje z jednymi i drugimi — sam, bez Twojego pilnowania.
Klient odpowiada na kilka pytań o dom i instalację.
Wyliczenie dotacji z zaproszeniem na bezpłatną wycenę.
zostawił numer
Dzwonisz, umawiasz wycenę i przygotowujesz ofertę.
zostawił e-mail
System sam przypomina o wycenie, aż klient dojrzeje do rozmowy.
Komplet danych, licznik czasu i historia kontaktu w jednym miejscu.
System od środka
W tej branży zlecenie bierze ten, kto oddzwoni pierwszy — nie ten, kto jest najtańszy. Dlatego liczy się szybkość, a tego akurat nie da się załatwić dobrymi chęciami. Każdy kontakt ze strony ląduje tutaj: z licznikiem czasu, numerem pod ręką i historią rozmów. Od tego miejsca przejmujesz Ty — stąd najwygodniej poprowadzisz kontakt od pierwszej rozmowy do gotowej oferty.


Kontakt, który czeka za długo, robi się czerwony i wskakuje na górę. Nikt nie musi pamiętać, że coś leży w skrzynce mailowej.
Numer wybierasz prosto ze skrzynki, a status i historia kontaktu zapisują się same. Zero przepisywania do zeszytu po godzinach.
Dowód
Solaron Energiasystem na żywo
23
kontakty ze strony w dziewięć dni — adresy e-mail i numery telefonu
13,1%
klikalność reklam w Google — dobry wynik zaczyna się około 5%
561
wejścia na stronę z reklam od dnia ich uruchomienia
Czego nie widać w samej liczbie: 5 odbytych rozmów i 3 umówione spotkania. A poza formularzem doszedł jeszcze 1 telefon prosto z reklamy i 1 mail z prośbą o wycenę.
Jedna firma i dziewięć dni — to nie jest średnia z rynku ani obietnica. Stan na 13.08.2026, liczby ze skrzynki kontaktów i z panelu Google Ads.
Instalator z Wielkopolski, siedem lat na rynku, ocena 5,0 w Google. Pod rządowy nabór dopłat do przydomowych magazynów energii zbudowałem mu stronę z quizem, który liczy dotację na warunkach klienta i wysyła raport na maila. Przez pierwsze dziewięć dni pracy tej strony przyszły dwadzieścia trzy kontakty od właścicieli domów szukających dofinansowania — z tego samego budżetu, który wcześniej nie przynosił nic. Ścieżkę możesz przejść sam, dokładnie tak, jak przejdzie ją klient tej firmy.
Zobacz ten system na żywo →
Przebieg
Chcę poznać specyfikę Twojej firmy: skąd dziś masz klientów, jakich działań marketingowych już próbowałeś i co z nich wyszło.
Strona z quizem, który liczy dotację, raport wysyłany na maila klienta i skrzynka kontaktów dla Ciebie.
Reklamy w Google trafiają do osób, które właśnie szukają instalacji i dotacji w Twojej okolicy. Pierwsze kontakty pojawiają się zazwyczaj w pierwszym tygodniu po starcie.
Każdego tygodnia podsyłam Ci wyniki i wprowadzam konkretne zmiany. Cel się nie zmienia: kontaktów ma być jak najwięcej i mają kosztować jak najmniej.
Pytania
Tak, żeby się zwracało: przy zleceniu wartym kilkadziesiąt tysięcy złotych jedno dodatkowe zlecenie miesięcznie pokrywa cały koszt systemu i jeszcze zostaje. Konkretną liczbę podam na rozmowie, kiedy zobaczę zakres — inaczej wygląda budowa od zera, a inaczej naprawienie tego, co już masz. Jedna kwota, w całości, bez doliczania niespodzianek po drodze.
Nie i to jest ważne, żebyś wiedział z góry. Za reklamy płacisz bezpośrednio do Google, ze swojej karty i na swoje konto — ja tych pieniędzy nie dotykam i nie mam z nich prowizji. Moja praca to osobna, stała kwota. Dzięki temu widzisz co do złotówki, ile poszło na reklamy i ile z tego wróciło, a konto reklamowe zostaje Twoje niezależnie od tego, co będzie dalej.
Zbudowane jest tak, żeby dało się to sprawdzić małym kosztem: reklamy ruszają od małego budżetu, a pierwsze tygodnie traktujemy jako pomiar, nie jako wynik. Jeśli koszt kontaktu wyjdzie nie do przyjęcia, zobaczysz to w raporcie czarno na białym, zanim wydasz duże pieniądze. Czy zadziała u Ciebie, naprawdę nie wiem, dopóki nie zobaczę, skąd dziś biorą się Twoje kontakty i jak wygląda u Ciebie obsługa zgłoszeń — i nie będę udawał, że wiem.
Najpierw to zobaczysz: co tydzień dostajesz raport z liczbą kontaktów i kosztem każdego z nich, więc złe liczby nie mają się gdzie schować. Potem to naprawiam — zmieniam stronę i reklamy, aż kontakty zaczną przychodzić. U firmy, na której ten system sprawdziłem, jedna taka poprawka zamieniła pięć dni z zerem w dziewięć dni z dwudziestoma trzema. A jeśli uznam, że w Twoim przypadku to nie ma sensu, powiem to wprost — strona, reklamy, konta i dane i tak zostają Twoje.
Zwykle rozczarowanie bierze się stąd, że rozliczenie kończyło się na liczbie kliknięć albo kontaktów — a nikt nie pokazał, ile z nich zamieniło się w podpisane zlecenie. U mnie raport pokazuje koszt zlecenia od pierwszego miesiąca. Jeśli liczby będą złe, zobaczysz to Ty, zanim ja zdążę cokolwiek wytłumaczyć. Druga różnica jest prostsza: nie ma tu opiekuna klienta, który przekazuje sprawę dalej — stronę, reklamy i skrzynkę robi ta sama osoba, z którą rozmawiasz.
Nie prowadzę dwóch firm, które biją się o tego samego klienta w tym samym rejonie — te same reklamy u dwóch instalatorów z jednego powiatu podbijają tylko stawki i szkodzą obu. Jeśli pracuję już u kogoś w Twojej okolicy, powiem to na pierwszej rozmowie, zanim zdążysz stracić czas.
Bo to dwa różne rynki. Instalacji fotowoltaiki ubyło o połowę w dwa lata, ale magazynów energii przybyło w tym czasie o 143 procent — a we wrześniu rusza pod nie osobny rządowy nabór dopłat. Firmy, które zostają na tym rynku, mają dziś mniej konkurencji niż dwa lata temu. Przygotowany system działa od pierwszego dnia naboru; budowany po jego starcie — spóźnia się o dwa tygodnie na własną falę.
Około dwóch tygodni, plus czas na Twoje zdjęcia i dostępy. Konkretny harmonogram dostaniesz na rozmowie, razem z zakresem — i tego harmonogramu się potem trzymam.
Realnie: pół godziny na dostępy, pół godziny rozmowy o warunkach programu i godzina na zebranie zdjęć z prawdziwych montaży. Resztę robię ja. Największa praca zaczyna się po starcie i leży po Twojej stronie — oddzwaniać szybko. Skrzynka przypomni i pokaże, kto czeka najdłużej, ale telefonu za Ciebie nie odbierze.
Zostaje bez zmian — nie ruszam jej i nic w niej nie przestawiam. Stawiam osobną stronę pod konkretną reklamę, obok tego, co już masz, bo strona firmowa opowiada o firmie, a ta ma zrobić jedną rzecz: policzyć dotację i zebrać kontakt. A jeśli chcesz, chętnie podpowiem, co zmienić na Twojej firmowej stronie, żeby przynosiła więcej kontaktów.
Nie ma tu wiązania na rok ani kar za wyjście — rozliczamy się miesiąc do miesiąca i mówisz „dziękuję", kiedy uznasz. Zostaje Twoje wszystko: strona, reklamy, konta i dane, bo od pierwszego dnia stoją na Twoich kontach, nie na mojej platformie. Zabierasz to ze sobą i możesz prowadzić dalej sam albo z kimkolwiek zechcesz.
Masz inne pytanie? Zadzwoń: 731 307 877 (Odbieram osobiście)
Rozmowa
30 minut. Zadam kilka pytań o to, skąd dziś biorą się Twoje kontakty, i pokażę liczby wyszukiwań dla Twojego regionu. Po tej rozmowie wiesz, ilu ludzi szuka teraz instalacji w Twojej okolicy i czy budowa takiego systemu ma u Ciebie sens — a jeśli uznam, że nie ma, powiem to wprost. Bez prezentacji, bez materiałów do podpisania i bez dzwonienia po fakcie.
Kalendarz jest chwilowo niedostępny — zadzwoń, odbieram osobiście.
Zadzwoń: 731 307 877